Przejdź do głównej zawartości

Translate

Dzisiejsza poczta

Pierwsza pocztówka z Finlandii. Ostatni raz dostałam kartkę z tego kraju w styczniu.
Szczerze mówiąc, chyba pierwszy raz znaczek podoba mi się bardziej pocztówki.
W końcu kto z nas w dzieciństwie nie lubił muminków? :)






Drugą pocztówką jaką dostałam jest kartka od Kerstin z Niemiec.
W zabawny sposób pokazuje miasto na północy kraju, w którym mieszka
niewiele ponad 160 tys. osób

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Postcard, bookmark and tea tag- USA

W październiku wzięłam udział w tagu, w którym tagujący zobowiązuje się wysłać pocztówkę, zakładkę  do książek oraz herbatę. Jacquelynn miło mnie zaskoczyła :)

 Na pocztówce widoczny jest Park Stanowy Catalina, który znajduje się w niewielkiej odległości od Tuscon. W tle widoczne są góry Santa Catalina. W parku możliwa jest jazda konna i rowerowa  oraz tzw. hiking. Ścieżki prowadzą przez park aż do lasu Coronado.
 Zakładka po lewej stronie szczególnie mnie urzekła. Musicie uwierzyć na słowo, jest trójwymiarowa!  Drugą zakładkę zaczęłam już kolorować, ale jak często bywam, nie skończyłam.

Francja

Dzisiaj przedstawiam pocztówki jakie otrzymałam od mojej penpalki z Francji. Korespondujemy ze sobą już jakiś czas i oprócz tradycyjnych listów często wysyłamy sobie kartki. Oto kilka z nich :)




Aix les Bains jest znanym uzdrowiskiem oraz miejscem, w którym uprawiane są sporty wodne i zimowe. Miasto leży nad jeziorem Le Lac du Bourget, które jest największym jeziorem pochodzenia lodowcowego we Francji.

Mały haul papeteryjny

Hej!

         Poscrossing to nie tylko wysyłanie pocztówek, ale także posiadanie "penpali". Słowo penpal pochodzi od dwóch angielskich słów. Pierwszym z nich jest słowo "pen" oznaczające pióro. Drugim ze słów jest "pal", które oznacza kumpla. Penpalem jest, więc osoba, z którą utrzymujemy kontakt za pomocą korespondencji. Tak na prawdę ciężko jest trafić na dobrego penpala. Często zdarza się tak, że wymienimy kilka listów i kontakt nagle się urywa. Jednak nie można się poddawać tylko trzeba szukać dalej, bo na prawdę warto :) Lubię pisać listy na ozdobnych kartkach. Zdarza mi się również samodzielnie tworzyć koperty, bo sprawia mi to dużo radości.


        Kilka dni temu wybrałam się na poszukiwania listowej papeterii, którą niestety ciężko znaleźć w sklepach stacjonarnych. Jednak już na poczcie udało mi się dorwać zestaw z Krakowem. Znajduje się w nim 5 kopert oraz 10 kartek. Zapłaciłam za niego jedynie 5 złotych.


        Następnie odwiedziłam sklep …